Do farszu wybieram przede wszystkim zdrowe, jędrne grzyby o mocnym aromacie: borowiki, podgrzybki, koźlarze i maślaki. Większe kapelusze odkładam do suszenia, podobnie jak twardsze trzonki – te później mielę na proszek, który świetnie sprawdza się do doprawiania zup, sosów i duszonej kapusty. Mniejsze grzyby lądują w garnku, a potem w słoikach. W ten sposób mam już gotowy farsz nie tylko na świąteczne pierogi, ale także na obiadowe naleśniki czy krokiety z grzybami.
Do przetworów używaj czystych, nieuszkodzonych słoików. Sprawdź również wieczka, czy są nienaruszone i nie mają śladów rdzy. Cały zestaw należy dokładnie umyć, wyparzyć i wysuszyć. Do słoików nakładaj gorący farsz, pozostawiając ok. 1 cm pustej przestrzeni poniżej rantu. Mocno zakręcone słoiki dwukrotnie pasteryzuj w gotującej się wodzie lub piekarniku (w temperaturze 120 stopni Celsjusza).
Po wystudzeniu sprawdź, czy wszystkie wieczka są zassane. Te, które pykają, wstaw do lodówki i zużyj w pierwszej kolejności. Pozostałe przełóż do chłodnej spiżarni.
Farsz smaż powoli w garnku z grubym dnem – w ten sposób z farszu stopniowo odparuje nadmiar wody. Przyprawy dodaj na koniec. Jeśli lubisz, obok soli i pieprzu możesz dorzucić roztarty w dłoniach suszony majeranek.
Składniki:
Sposób przygotowania: