Radia to amerykańska firma, która chce zbudować największy samolot świata. WindRunner ma być przede wszystkim rekordzistą pod względem objętości ładunkowej. Twórcy kolosa wychodzą z kolejną propozycją, gdzie można wykorzystać taką maszynę.
WindRunner wyróżnia się przede wszystkim objętością ładunkową, która ma być rekordowo wielka. Dlatego Radia uważa, że największy samolot świata może zostać z powodzeniem wykorzystany do transportu wielkogabarytowych systemów kosmicznych, które w ten sposób można będzie dostarczać na miejsca startu.
“WindRunner powstał, by transportować największe obiekty na świecie w najbardziej niedostępne miejsca, a tego właśnie potrzebuje branża kosmiczna. Niezależnie od tego, czy chodzi o w pełni zmontowany człon rakiety, odzyskany pojazd nośny czy satelitę nowej generacji, możemy przetransportować je w całości – w ciągu godzin, a nie dni – bez konieczności demontażu” – dodaje Mark Lundstrom.
To już nie pierwszy pomysł firmy Radia na wykorzystanie możliwości samolotu WindRunner. Najpierw zachwalano możliwość przewożenia dużych elementów turbin wiatrowych. Potem sugerowano zastosowanie w transporcie dla wojska.
Radia twierdzi, że WindRunner może startować z pasów o długości zaledwie 1800 metrów, a więc największy samolot świata mógłby w przyszłości docierać do kolejnych kosmodromów, skąd odbywałyby się starty rakiet oraz statków kosmicznych.
Proponowany samolot ma być ogromny. Pod pewnymi względami ma ustanowić nowe rekordy, które należą do Antonowa An-225 “Mrija” zniszczonego przez Rosjan na Ukrainie w 2022 r. Maszyna będzie długa na aż 109 metrów (vs 84 metry), ale przy mniejszej rozpiętości skrzydeł do 80 metrów. Ładowność to 73 tony, co akurat nie jest rekordem.
