{"id":3689,"date":"2026-04-06T19:08:01","date_gmt":"2026-04-06T19:08:01","guid":{"rendered":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/2026\/04\/06\/mial-zostac-rabinem-zostal-krolem-przestepczego-swiata-historia-urke-nachalnika\/"},"modified":"2026-04-06T19:08:01","modified_gmt":"2026-04-06T19:08:01","slug":"mial-zostac-rabinem-zostal-krolem-przestepczego-swiata-historia-urke-nachalnika","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/2026\/04\/06\/mial-zostac-rabinem-zostal-krolem-przestepczego-swiata-historia-urke-nachalnika\/","title":{"rendered":"Mia\u0142 zosta\u0107 rabinem, zosta\u0142 kr\u00f3lem przest\u0119pczego \u015bwiata. Historia Urke Nachalnika"},"content":{"rendered":"<p><span class=\"block text-neutral-6000 font-semibold prose-md !max-w-screen-md lg:prose-lg mx-auto dark:prose-dark prose-li:my-0\">Urke Nachalnik, najs\u0142ynniejszy \u017cydowski gangster II RP, buntowa\u0142 si\u0119 przeciwko w\u0142asnej religii, rodzinie i normom obyczajowym. Jego ksi\u0105\u017cki udowadniaj\u0105, \u017ce i my mieli\u015bmy swoich twardych \u017byd\u00f3w.<\/span><\/p>\n<div id=\"single-entry-content\" class=\"prose prose-md !max-w-screen-md lg:prose-lg mx-auto dark:prose-dark lg:prose-li:my-1 prose-li:marker:text-primary-500 sm:prose-li:marker:text-primary-500 prose-figcaption:!text-sm prose-figcaption:text-right prose-figcaption:px-2 prose-figcaption:!mt-2 prose-figcaption:line-clamp-3\">\n<p>Jak si\u0119 nazywacie? \u2013 magister Stanis\u0142aw Kowalski zapyta\u0142 m\u0119\u017cczyzn\u0119 w wi\u0119ziennym szarym drelichu. \u2013 Icek Farbarowicz, ale wo\u0142aj\u0105 na mnie Nachalnik \u2013 us\u0142ysza\u0142. Wi\u0119zie\u0144 nosi\u0142 okulary, co by\u0142o rzadko\u015bci\u0105 w tym \u015brodowisku. M\u0119\u017cczyzna obja\u015bni\u0142, \u017ce takim pseudonimem obdarzyli go koledzy, gdy\u017c \u201enachalnie\u201d wyk\u0142\u00f3ca\u0142 si\u0119 z paserami. \u201eSzeroki w ramionach, kr\u0119py, \u015bredniego wzrostu, o twarzy smag\u0142ej, wygolonej, rysach nieregularnych, kanciastych, jakby wykutych niezgrabn\u0105 r\u0119k\u0105 rze\u017abiarza\u201d \u2013 tak sportretowano go kilka lat p\u00f3\u017aniej. M\u00f3wi\u0142 szybko; sprawia\u0142o to wra\u017cenie, \u017ce s\u0142owa nie nad\u0105\u017caj\u0105 za my\u015blami.<\/p>\n<div class=\" min-h-[370px] mb-[20px] cbad\"><ins class=\"staticpubads89354\" data-sizes-desktop=\"video\" data-sizes-mobile=\"video\" data-slot=\"1\"><\/ins><\/div>\n<p>Czy przypomina\u0142 owych legendarnych \u201eTwardych \u017byd\u00f3w\u201d z ksi\u0105\u017cki Richa Cohena, kt\u00f3rzy rz\u0105dzili chicagowskim p\u00f3\u0142\u015bwiatkiem w czasach ameryka\u0144skiej prohibicji? By\u0107 mo\u017ce Nachalnik nie mia\u0142 w sobie brutalno\u015bci Bugsy Siegela czy przebieg\u0142o\u015bci Louisa Lepkego, ale tak samo jak oni by\u0142 legend\u0105 \u017cydowskiej spo\u0142eczno\u015bci \u2013 buntownikiem, kt\u00f3ry postanowi\u0142 pokaza\u0107 gojom, \u017ce \u017byd\u00f3w trzeba si\u0119 ba\u0107; \u017ce ju\u017c nie odpowiada im rola pokornych ch\u0142opc\u00f3w do bicia. \u017be w bandyckim rzemio\u015ble s\u0105 nie gorsi ni\u017c Polacy i potrafi\u0105 przejmowa\u0107 z ich r\u0105k kolejne sfery przest\u0119pczego interesu. Oto jego historia\u2026<\/p>\n<h2 class=\"fc-block-heading\"><strong>OCZYTANY WI\u0118ZIE\u0143<\/strong><\/h2>\n<p>Rozmowa magistra Kowalskiego z wi\u0119\u017aniem odby\u0142a si\u0119 w \u015bwietlicy zak\u0142adu karnego w Rawiczu. By\u0142 rok 1930. Kowalski prowadzi\u0142 lekcje dla pensjonariuszy. Wi\u0119zienie w Rawiczu by\u0142o uwa\u017cane za jedno z najci\u0119\u017cszych. Skazani, g\u0142\u00f3wnie recydywi\u015bci, odbywali tutaj kary od pi\u0119ciu lat a\u017c do do\u017cywocia. Magister (po wojnie profesor Uniwersytetu Pozna\u0144skiego) mia\u0142 ambicje naukowe. Naczelnik wi\u0119zienia zgodzi\u0142 si\u0119, aby zrobi\u0142 badania ankietowe wi\u0119\u017ani\u00f3w; mieli opisa\u0107 dzieci\u0144stwo i m\u0142odo\u015b\u0107. Ku zaskoczeniu magistra, niekt\u00f3rzy wi\u0119\u017aniowie razem z \u017cyciorysami przynie\u015bli mu wspomnienia, powie\u015bci, a nawet wiersze. Zg\u0142osi\u0142 si\u0119 te\u017c z zapisanymi zeszytami \u201ez\u0142odziej zawodowy\u201d (tak si\u0119 przedstawi\u0142) Icek Farbarowicz. Mia\u0142 ze sob\u0105 dwie powie\u015bci, poezje i pocz\u0105tek pami\u0119tnika. Pochwali\u0142 si\u0119, \u017ce pisze od roku 1919; \u201edebiutowa\u0142\u201d wierszami w \u201eG\u0142osie wi\u0119\u017ania\u201d, a teraz koresponduje z wydawnictwem \u201eR\u00f3j\u201d, do kt\u00f3rego wysy\u0142a swoje powie\u015bci. Redaktorzy \u201eRoju\u201d \u2013 zwierzy\u0142 si\u0119 magistrowi Kowalskiemu \u2013 zaproponowali mu, aby napisa\u0142 wspomnienia na wz\u00f3r g\u0142o\u015bnego: \u201e\u017byciorysu w\u0142asnego robotnika\u201d Jakuba Wojciechowskiego, opublikowanego przez Pozna\u0144ski Instytut Socjologiczny. Magister Kowalski zainteresowa\u0142 si\u0119 Farbarowiczem.<\/p>\n<div class=\" min-h-[370px] mb-[20px] cbad\"><ins class=\"staticpubads89354 min-h-[370px] mb-[20px]\" data-sizes-desktop=\"728x90,750x100,750x200,750x300\" data-sizes-mobile=\"300x250,336x280,360x300\" data-slot=\"2\"><\/ins><\/div>\n<p>Dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce wi\u0119zie\u0144 pochodzi z przyzwoitej i zamo\u017cnej rodziny \u017cydowskiej z Wizny pod \u0141om\u017c\u0105; jego ojciec by\u0142 m\u0142ynarzem; on mia\u0142 zosta\u0107 rabinem, ale sta\u0142 si\u0119\u2026 przest\u0119pc\u0105. Farbarowicz, zwany Urke Nachalnikiem (urodzony w 1897 r.), zosta\u0142 skazany w roku 1916 w Berlinie na 10 lat wi\u0119zienia za udzia\u0142 we w\u0142amaniu do magazynu jubilerskiego, ale uda\u0142o mu si\u0119 uciec. W tym samym roku s\u0105d w \u0141om\u017cy skaza\u0142 go na dwa lata wi\u0119zienia. Wyszed\u0142 w 1917 roku. Rok p\u00f3\u017aniej dosta\u0142 sze\u015b\u0107 lat. W 1923 roku wyszed\u0142 na wolno\u015b\u0107, ale w grudniu tego samego roku zosta\u0142 skazany za napad rabunkowy. W Rawiczu odsiadywa\u0142 kar\u0119 o\u015bmiu lat wi\u0119zienia za dokonany w Bia\u0142ymstoku napad na kupca \u017cydowskiego z Krynek i jego c\u00f3rk\u0119. Kiedy Farbarowicz zetkn\u0105\u0142 si\u0119 z magistrem Kowalskim, mia\u0142 33 lata, z kt\u00f3rych trzyna\u015bcie sp\u0119dzi\u0142 za kratami. Czyta\u0107 oraz pisa\u0107 po polsku nauczy\u0142 si\u0119 w wi\u0119zieniu, ale potem poch\u0142ania\u0142 ksi\u0105\u017cki z wi\u0119ziennych bibliotek. Wymieni\u0142 ulubionych autor\u00f3w: Sienkiewicz, Gorki, London, Conrad, Sieroszewski. Potrafi\u0142 zacytowa\u0107 Dostojewskiego i Szekspira, ale te\u017c przyznawa\u0142: \u201eDziwna rzecz, najwi\u0119cej interesowa\u0142y mnie ksi\u0105\u017cki o tre\u015bci kryminalnej, tote\u017c tych najwi\u0119cej czyta\u0142em\u201d.<\/p>\n<div class=\" min-h-[370px] mb-[20px] cbad\"><ins class=\"staticpubads89354 min-h-[370px] mb-[20px]\" data-sizes-desktop=\"728x90,750x100,750x200,750x300\" data-sizes-mobile=\"300x250,336x280,360x300\" data-slot=\"3\"><\/ins><\/div>\n<h2 class=\"fc-block-heading\"><strong>\u017bYCIORYS PRZEST\u0118PCY<\/strong><\/h2>\n<p>Magister Kowalski poj\u0105\u0142, \u017ce w osobie wi\u0119\u017ania Farbarowicza trafi\u0142 na prawdziwy skarb dla swojej naukowej pasji. Zaproponowa\u0142, aby nadal pisa\u0142 pami\u0119tnik, a on zadba o wydanie. Mia\u0142y powsta\u0107 trzy tomy dzie\u0142a, od wczesnego dzieci\u0144stwa a\u017c do wsp\u00f3\u0142czesno\u015bci. Kowalski wys\u0142a\u0142 fragmenty pami\u0119tnika do przebywaj\u0105cego w Stanach Zjednoczonych wybitnego polskiego socjologa Floriana Znanieckiego, prosz\u0105c o opini\u0119. Profesor uzna\u0142 pami\u0119tnik za \u201einteresuj\u0105cy\u201d. Farbarowicz wyszed\u0142 z wi\u0119zienia w styczniu 1932 roku. Mia\u0142 trzydzie\u015bci pi\u0119\u0107 lat, z czego pi\u0119tna\u015bcie przesiedzia\u0142 w wi\u0119zieniach: carskich, pruskich i polskich. Zamieszka\u0142 u swego dobroczy\u0144cy magistra Kowalskiego. Nie wiadomo, na jakich zasadach wsp\u00f3\u0142pracowali.<\/p>\n<p>Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce naukowiec zapewni\u0142 sobie prawa autorskie do \u201e\u017byciorysu\u2026\u201d. Nachalnik poczu\u0142 si\u0119 oszukany. Rozstali si\u0119. Dosta\u0142 kilka zasi\u0142k\u00f3w od w\u0142adz, wspiera\u0142 go te\u017c 100-z\u0142otowymi przekazami pieni\u0119\u017cnymi brat. Wydawnictwo \u201eR\u00f3j\u201d, mimo \u017ce zdradzone na rzecz naukowc\u00f3w, wystara\u0142o si\u0119 o p\u00f3\u0142roczn\u0105 zapomog\u0119 dla pisarza bandyty, gdy\u017c Nachalnik obieca\u0142 jego w\u0142a\u015bcicielom drugi tom swoich wspomnie\u0144. \u201e\u017byciorys w\u0142asny przest\u0119pcy\u201d zosta\u0142 opublikowany na pocz\u0105tku 1933 roku przez Towarzystwo Opieki nad Wi\u0119\u017aniami \u201ePatronat\u201d, w nak\u0142adzie 2500 egzemplarzy. Nak\u0142ad by\u0142 za ma\u0142y, aby ksi\u0105\u017cka sta\u0142a si\u0119 bestsellerem. Przedmowa napisana przez autor\u00f3w z naukowymi tytu\u0142ami sugerowa\u0142a, i\u017c jest to dzie\u0142o powa\u017cne. Ale \u201eWiadomo\u015bci Literackie\u201d zamie\u015bci\u0142y entuzjastyczn\u0105 recenzj\u0119 krytyka Emila Skiwskiego. R\u00f3wnie przychylnie napisa\u0142 Roman Brandstaetter w \u201eOpinii\u201d, \u017cydowskim tygodniku w j\u0119zyku polskim. Autor wst\u0119pu do \u201e\u017byciorysu w\u0142asnego przest\u0119pcy\u201d Stefan B\u0142achowski, profesor psychologii Uniwersytetu Pozna\u0144skiego, uzna\u0142, \u017ce \u201enie jest to lektura buduj\u0105ca i uszlachetniaj\u0105ca\u201d, ale warta poznania. \u201eSzczeg\u00f3lne znaczenie ma ten \u017cyciorys dla policji i urz\u0119dnik\u00f3w wi\u0119ziennych\u201d \u2013 twierdzi\u0142 w przedmowie Kowalski, a tak\u017ce \u201edla sfer naukowych\u201d: kryminolog\u00f3w, socjolog\u00f3w i psycholog\u00f3w.<\/p>\n<div class=\" min-h-[370px] mb-[20px] cbad\"><ins class=\"staticpubads89354 min-h-[370px] mb-[20px]\" data-sizes-desktop=\"728x90,750x100,750x200,750x300\" data-sizes-mobile=\"300x250,336x280,360x300\" data-slot=\"4\"><\/ins><\/div>\n<p>P\u00f3\u0142 wieku p\u00f3\u017aniej biograf Nachalnika (\u201eZ\u0142odziej i literat. \u017bycie i sprawki Urke Nachalnika\u201d, Warszawa 1988 r.), r\u00f3wnocze\u015bnie autor ksi\u0105\u017cek o przest\u0119pczo\u015bci, publicysta prawny Stanis\u0142aw Milewski ocenia\u0142, \u017ce \u201eautobiografia Nachalnika da\u0142a nauce mniej ni\u017c po niej niekt\u00f3rzy oczekiwali\u201d. G\u0142\u00f3wny zarzut: autor by\u0142 \u201eczwartorz\u0119dnym przest\u0119pc\u0105\u201d i \u201emia\u0142 sk\u0142onno\u015b\u0107 do koloryzowania i wyolbrzymiania swego znaczenia w \u015brodowisku przest\u0119pczym\u201d. Milewski nazwa\u0142 Nachalnika \u201eZag\u0142ob\u0105 z\u0142odziejskiego \u015brodowiska\u201d. \u201eSta\u0142em si\u0119 z\u0142odziejem z r\u00f3\u017cnych motyw\u00f3w i przyczyn, kt\u00f3re czyha\u0142y na mnie zdradziecko z ka\u017cdego k\u0105ta\u201d \u2013 zapewnia\u0142 Urke Nachalnik. Ojca Farbarowicza, cz\u0142owieka zimnego emocjonalnie i surowego, zajmowa\u0142o tylko zarabianie pieni\u0119dzy. Kiedy popada\u0142 w tarapaty finansowe, stawa\u0142 si\u0119 niezno\u015bny. Kiedy\u015b popchn\u0105\u0142 \u017con\u0119 tak, \u017ce upad\u0142a. \u201eNigdy mu tego nie wybaczy\u0142em\u201d \u2013 wspomina\u0142 syn. Zreszt\u0105 pomi\u0119dzy ojcem i synem dochodzi\u0142o do r\u0119koczyn\u00f3w.<\/p>\n<h2 class=\"fc-block-heading\"><strong>PECH KANDYDATA NA RABINA<\/strong><\/h2>\n<p>Cho\u0107 ojciec pragn\u0105\u0142, aby syn uko\u0144czy\u0142 normaln\u0105 szko\u0142\u0119 publiczn\u0105, matka wymusi\u0142a oddanie go do chederu \u2013 szko\u0142y religijnej, bo chcia\u0142a, aby zosta\u0142 rabinem. Rebe w szkole uczy\u0142 czytania modlitewnika, Tory i Talmudu. Aby utrzyma\u0107 dzieci w ryzach, bi\u0142 je ka\u0144czugiem. Z rzeczy praktycznych uczniowie poznali tylko cztery podstawowe dzia\u0142ania matematyczne. Autor \u201e\u017byciorysu w\u0142asnego przest\u0119pcy\u201d twierdzi\u0142, \u017ce us\u0142ysza\u0142 w chederze jedynie \u201eg\u0142upstwa\u201d o Jahwe i \u201enarodzie wybranym\u201d, natomiast nie dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce \u015bwiat ma cztery strony, i gdzie le\u017cy Palestyna. Gdy p\u00f3\u017aniejszy Urke Nachalnik sko\u0144czy\u0142 12 lat, zosta\u0142 wys\u0142any do \u0141om\u017cy, do jesziwy \u2013 szko\u0142y talmudycznej.<\/p>\n<p>Jego siostrzeniec ucz\u0119szcza\u0142 do szko\u0142y handlowej i ch\u0142opiec mu zazdro\u015bci\u0142. W jesziwie rano uczniowie si\u0119 modlili, a potem s\u0142uchali wyk\u0142ad\u00f3w Talmudu. Ma\u0142y Farbarowicz dowiedzia\u0142 si\u0119 od rebego, \u017ce tylko \u017bydzi zmartwychwstan\u0105, kiedy nast\u0105pi koniec \u015bwiata. Goje natomiast nie. Zapyta\u0142 \u2013 dlaczego? Us\u0142ysza\u0142, \u017ce goje po \u015bmierci od razu id\u0105 do piek\u0142a. \u201eG\u0142upota rebego\u201d \u2013 oceni\u0142 po latach. \u201eWszystko z\u0142o pochodzi od kobiet\u201d \u2013 ta my\u015bl wielokrotnie pojawia si\u0119 w ksi\u0105\u017ckach Nachalnika i mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce w swoim przypadku mia\u0142 racj\u0119. W \u0141om\u017cy mieszka\u0142 na stancji u znajomej matki. Kobieta liczy\u0142a 29 lat i mia\u0142a za m\u0119\u017ca siedemdziesi\u0119cioletniego starca. Wci\u0105gn\u0119\u0142a do \u0142\u00f3\u017cka dwunastoletniego kandydata na rabina. Seks z do\u015bwiadczon\u0105 kobiet\u0105 doprowadzi\u0142 ch\u0142opca do wyczerpania fizycznego i nerwowego. Musia\u0142 przerwa\u0107 nauk\u0119 i wr\u00f3ci\u0142 do domu, aby leczy\u0107 cia\u0142o i dusz\u0119, nadwer\u0119\u017cone przedwczesnym \u017cyciem erotycznym. Kiedy podleczony powr\u00f3ci\u0142 do \u0141om\u017cy, by\u0142o jeszcze gorzej, bo zmar\u0142 stary m\u0105\u017c i wdowa nie mia\u0142a ju\u017c \u017cadnych skrupu\u0142\u00f3w, wi\u0119c kandydat na rabina nie wychodzi\u0142 z jej \u0142\u00f3\u017cka. Zaalarmowana rodzina wys\u0142a\u0142a nastolatka na nauk\u0119 w g\u0142\u0105b Rosji. Tam jednak pech go nie opu\u015bci\u0142, bo sto\u0142owa\u0142 si\u0119 u w\u0142a\u015bcicielki domu publicznego. \u201e\u017bycie to pu\u0142apka, z kt\u00f3rej trudno si\u0119 wydosta\u0107\u201d \u2013 komentowa\u0142 po latach Urke Nachalnik.<\/p>\n<p>Zrezygnowa\u0142 z kariery rabina. Wys\u0142any przez ojca, aby odebra\u0142 pieni\u0105dze za m\u0105k\u0119 od klienta, zamiast powr\u00f3ci\u0107 z 87 rublami, wsiad\u0142 w poci\u0105g i nie bardzo wiedz\u0105c dlaczego, pojecha\u0142 do Wilna. W\u0142\u00f3cz\u0105c si\u0119 po ulicach, pozna\u0142 r\u00f3wie\u015bnika, kt\u00f3ry dowiedziawszy si\u0119, \u017ce ma pieni\u0105dze, zaproponowa\u0142 mu niekr\u0119puj\u0105cy nocleg. Zaprowadzi\u0142 do mieszkania, w kt\u00f3rym by\u0142a m\u0142oda kobieta. Kobieta zaprosi\u0142a zm\u0119czonego ch\u0142opaka do swego \u0142\u00f3\u017cka. W nocy jaki\u015b m\u0119\u017cczyzna obudzi\u0142 go, szarpi\u0105c i wo\u0142aj\u0105c, \u017ce zniewoli\u0142 mu \u017con\u0119. Zosta\u0142 wyrzucony na ulic\u0119 nagi i bez pieni\u0119dzy. Wtedy zrozumia\u0142, \u017ce zwabiono go w pu\u0142apk\u0119. Po r\u00f3\u017cnych perypetiach Farbarowicz dosta\u0142 posad\u0119 nauczyciela j\u0119zyka hebrajskiego we dworze pod Wilnem. Tam wda\u0142 si\u0119 w romans z uczennic\u0105, a kiedy odkry\u0142, \u017ce sypia ona te\u017c z nauczycielem j\u0119zyka francuskiego, ukrad\u0142 mu portfel i zegarek. Schwytano go z \u0142upem. Z aresztu napisa\u0142 do ojca list, b\u0142agaj\u0105c o pomoc. Ojciec go wykupi\u0142, ale kiedy syn pad\u0142 mu do n\u00f3g z p\u0142aczem, otrzyma\u0142 kopniaka. W domu musia\u0142 jada\u0107 osobno, a ojciec powtarza\u0142, \u017ce nie chce go widzie\u0107. Odwr\u00f3cili si\u0119 od niego brat i siostra. Po naradzie rodzinnej zabra\u0142 go do siebie stryj piekarz, aby wyuczy\u0107 zawodu.<\/p>\n<p>Praca w piekarni okaza\u0142a si\u0119 zbyt ci\u0119\u017cka. Farbarowicz uciek\u0142 i zwi\u0105za\u0142 si\u0119 z grup\u0105 z\u0142odziei. Wtedy te\u017c po raz pierwszy zjad\u0142 wieprzowe skwarki z kapust\u0105. Smakowa\u0142y, cho\u0107 jako prawowierny \u017cyd nie powinien ich tkn\u0105\u0107. \u201eNajwi\u0119cej z zakazanych owoc\u00f3w poci\u0105ga\u0142y mnie kobiety. A\u017ceby by\u0107 mile widzianym i trafi\u0107 im do przekonania, rozumia\u0142em, \u017ce trzeba mie\u0107 tylko pieni\u0105dze, morze pieni\u0119dzy\u201d. Wi\u0119c krad\u0142. Z\u0142odziejem by\u0142 marnym, co i raz zatrzymywa\u0142a go policja: najpierw carska, potem niemiecka, na koniec polska.<\/p>\n<p><strong>SZANSA NA SUKCES<\/strong><\/p>\n<p>Gdy \u201e\u017byciorys w\u0142asny przest\u0119pcy\u201d pojawi\u0142 si\u0119 w ksi\u0119garniach, katolicka prasa zaatakowa\u0142a ksi\u0105\u017ck\u0119 jako niemoraln\u0105. Autora zacz\u0105\u0142 dezawuowa\u0107 \u201eIlustrowany Kuryer Codzienny\u201d. Reporterzy wytropili, kim jest tajemniczy Urke Nachalnik. Potem \u201eIKC\u201d twierdzi\u0142, \u017ce \u015brodowiska przest\u0119pcze maj\u0105 do autora pretensje za ujawnienie tajemnic i zosta\u0142 skazany przez z\u0142odziejski s\u0105d. Zarzucano mu, \u017ce nie by\u0142 wielkim z\u0142odziejem. Akurat to by\u0142o prawd\u0105. Za to kuriozalny by\u0142 zarzut \u201eIKC\u201d, \u017ce niemoralne jest zarabianie pieni\u0119dzy przez przest\u0119pc\u0119, opisuj\u0105cego swoje wyczyny. Nachalnik odpowiedzia\u0142, \u017ce cz\u0142owiek zatrudniony w koncernie Mariana D\u0105browskiego nie ma prawa ocenia\u0107, co jest moralne, bo jego chlebodawca wydaje \u201eTajnego Detektywa\u201d, \u017cywi\u0105cego si\u0119 zbrodni\u0105 i przest\u0119pstwami. I na tym najlepiej zarabia. Farbarowicz jako honorarium otrzyma\u0142 egzemplarze swojej w\u0142asnej ksi\u0105\u017cki. Jednak potrafi\u0142 wykorzysta\u0107 szans\u0119, jak\u0105 dosta\u0142 dzi\u0119ki popularno\u015bci.<\/p>\n<p>Ju\u017c w roku 1933 warszawskie wydawnictwo M. Fruchtmana wyda\u0142o ksi\u0105\u017ck\u0119 Urke Nachalnika \u201eMi\u0142o\u015b\u0107 przest\u0119pcy\u201d. Na tom z\u0142o\u017cy\u0142o si\u0119 kilka dobrych opowiada\u0144. Rok p\u00f3\u017aniej wydawnictwo \u201eR\u00f3j\u201d zaprezentowa\u0142o dalszy ci\u0105g \u201e\u017byciorysu w\u0142asnego przest\u0119pcy\u201d. Ksi\u0105\u017cka nosi\u0142a tytu\u0142 \u201e\u017bywe grobowce\u201d. Zaczyna\u0142a si\u0119 w 1918 r., a ko\u0144czy\u0142a na roku 1923 i przedstawia\u0142a \u017cycie w wi\u0119zieniach polskich: w \u0142om\u017cy\u0144skim \u201eCzerwoniaku\u201d, na warszawskim Mokotowie i w Rawiczu. Zosta\u0142a dobrze oceniona, za\u015b Nachalnik zacz\u0105\u0142 cha\u0142turzy\u0107. W lutym 1936 r. \u201eNasz Przegl\u0105d\u201d og\u0142osi\u0142, \u017ce po raz setny w teatrzyku Scala zagrano sztuk\u0119 Nachalnika \u201eNacht Menszu\u201d (Nocni ludzie), a ilustrowany dodatek gazety zamie\u015bci\u0142 fotografi\u0119 ze spektaklu przedstawiaj\u0105c\u0105 \u201eemocjonuj\u0105c\u0105 scen\u0119 rozprucia kasy\u201d. Je\u015bli nawet Scala nie by\u0142a du\u017cym teatrem, to 100 przedstawie\u0144 stanowi\u0142o niezwyk\u0142e osi\u0105gni\u0119cie. W 3 miesi\u0105ce p\u00f3\u017aniej w dodatku \u201eNaszego Przegl\u0105du\u201d mo\u017cna by\u0142o obejrze\u0107, jak \u201eameryka\u0144ski artysta Jack Rechtzeit w towarzystwie pisarza pana Farbarowicza (Urke Nachalnik) z ma\u0142\u017conk\u0105 zawiera umow\u0119 z dyrektorem M. Winderem na now\u0105 sztuk\u0119 \u00bbUrke Nachalnik un zajn lebensweg\u00ab\u201d (Urke Nachalnik i jego \u017cycie). Winder by\u0142 dyrektorem teatru Nowo\u015bci, w kt\u00f3rym sztuka Nachalnika \u201eLudzie bez jutra\u201d z Rechtzeitem w roli g\u0142\u00f3wnej przez 3 miesi\u0105ce odnosi\u0142a \u201ewielki sukces\u201d.<\/p>\n<p>W 1938 r. wydawnictwo M. Fruchtmana opublikowa\u0142o trzy powie\u015bci Nachalnika: \u201eRozpruwacze\u201d, \u201eW matni\u201d i \u201eGdyby nie kobiety\u201d. To licz\u0105cy ponad 800 stron cykl o kasiarzach i policjantach. Akcja zaczyna\u0142a si\u0119 za czas\u00f3w carskich, a ko\u0144czy\u0142a w wolnej Polsce. Fabu\u0142a fantastyczna: komisarz Wo\u0142kow jest szanta\u017cowany przez band\u0119 kasiarzy, gdy\u017c zastrzeli\u0142 rewirowego, kt\u00f3ry znalaz\u0142 \u0142up porzucony podczas ucieczki. Komisarz Wo\u0142kow wyl\u0105dowa\u0142 w szpitalu psychiatrycznym, z kt\u00f3rego uciek\u0142 i zabi\u0142 swego nast\u0119pc\u0119 komisarza Szczupaka. Ma\u0142o kto uchodzi z \u017cyciem. W ostatnim tomie okaza\u0142o si\u0119, \u017ce zabity rewirowy to brat komisarza Wo\u0142kowa, a obaj byli synami hrabiny (\u017cydowskiego pochodzenia) i jej kochanka \u2013 kasiarza \u201eSta\u015bka Lipy\u201d; r\u00f3wnie\u017c c\u00f3rk\u0105 hrabiny okaza\u0142a si\u0119 jedna z panienek lekkich obyczaj\u00f3w, a kocha\u0142 si\u0119 w niej jej brat, kt\u00f3ry nie wiedzia\u0142, \u017ce darzy uczuciem siostr\u0119. Autor snu\u0142 takie opowie\u015bci, godne telenoweli, ze \u015bmierteln\u0105 powag\u0105. Ksi\u0105\u017cki by\u0142y niechlujnie napisane, ze \u015bladami \u017cydowskiego \u017cargonu, czasami autorowi myli\u0142y si\u0119 nazwiska i o\u017cywa\u0142 bohater, zabity ju\u017c wcze\u015bniej. Ciekawe dla czytelnika zapewne by\u0142y drobiazgowe realia: z\u0142odziejskich melin, dom\u00f3w publicznych, \u201eskok\u00f3w\u201d i przes\u0142ucha\u0144. Trylogia o kasiarzach cieszy\u0142a si\u0119 powodzeniem, skoro wznowiono j\u0105 w roku 1939.<\/p>\n<h2 class=\"fc-block-heading\"><strong>SILNY, ZDROWY, UTALENTOWANY<\/strong><\/h2>\n<p>W 1938 r. Nachalnik opublikowa\u0142 jeszcze po hebrajsku w pi\u0119ciogroszowych zeszytach przerobiony na proz\u0119 spektakl teatralny \u201eMenszen on a Morgen\u201d (Ludzie bez jutra), kt\u00f3r\u0105 wypu\u015bci\u0142o na rynek wydawnictwo \u201eHerkules\u201d . W tym samym roku wydawnictwo \u201eKolektyw\u201d opublikowa\u0142o, te\u017c po hebrajsku, w nak\u0142adzie tysi\u0105ca egzemplarzy \u201eMajn lebensweg \u2013 fun der jesziwe untfise \u2013 bis cu der literatur\u201d (Moje \u017cycie \u2013 od jeszybotu i wi\u0119zienia \u2013 do literatury). By\u0142a to ksi\u0105\u017ckowa wersja sztuki przeznaczonej dla ameryka\u0144skiego aktora Rechtzeita. Jak podaje Marian Fuks w pracy \u201e\u017bydzi w Warszawie\u201d (Pozna\u0144 1992), w latach 1938\u2013 \u20131939 w \u017cargonowej popo\u0142udni\u00f3wce \u201eHajntige Najes\u201d (Dzisiejsze Nowiny \u2013 75 tys. nak\u0142adu), Urke Nachalnik publikowa\u0142 w odcinkach szkice o \u017cydowskim \u015brodowisku przest\u0119pczym \u201eTamte ulice\u2026\u201d.<\/p>\n<p>Dzi\u0119ki jego tekstom wzr\u00f3s\u0142 nak\u0142ad gazety. Mia\u0142 wi\u0119c Nachalnik autentyczny sukces. Melchior Wa\u0144kowicz, wsp\u00f3\u0142w\u0142a\u015bciciel \u201eRoju\u201d, cho\u0107 nie zdoby\u0142 r\u0119kopisu \u201e\u017byciorysu w\u0142asnego przest\u0119pcy\u201d, wyci\u0105gn\u0105\u0142 z wi\u0119zienia Sergiusza Piaseckiego i opublikowa\u0142 jego powie\u015bci. To by\u0142 drugi wi\u0119zie\u0144 przemieniony w literata. \u201eTen pierwszy to by\u0142 Urke Nachalnik\u201d \u2013 wspomina\u0142 Wa\u0144kowicz. \u2013 \u201eDe profundis (\u0142aci\u0144skie \u2013 z g\u0142\u0119bin, z otch\u0142ani \u2013 przyp. A.G.) \u017cydowskiego getta, z ci\u0119\u017ckiego wi\u0119zienia wyci\u0105gni\u0119ty, wsparty pomoc\u0105, rych\u0142o odkry\u0142 w sobie gusta mieszcza\u0144skie, delikatnym rozumem oceni\u0142, \u017ce fach przest\u0119pcy nie jest lukratywnym fachem. O\u017ceni\u0142 si\u0119 z akuszerk\u0105, a wydawnictwo ofiarowa\u0142o mu jako prezent \u015blubny szerokie francuskie \u0142o\u017ce. Potem zacz\u0105\u0142 dobrze zarabia\u0107 na honorariach z pism ameryka\u0144skich\u201d.<\/p>\n<p>W 1934 roku do g\u0142o\u015bnego autora wybrali si\u0119 przedstawiciele \u201eWiadomo\u015bci Literackich\u201d: krytyk Emil Skiwski, reporter Antoni Wysocki i rysownik Roman Gineyko. Opowie\u015b\u0107 zatytu\u0142owan\u0105 \u201eW domu Urke Nachalnika\u201d opublikowano 16 grudnia 1934 roku. Oczekiwa\u0142 go\u015bci na dworcu w Otwocku. Zaprowadzi\u0142 do pi\u0119trowej willi (Matejki 1 m. 3). \u2013 \u201eMi\u0142o jest otwiera\u0107 drzwi w\u0142asnym kluczem\u201d \u2013 zauwa\u017cy\u0142 Urke. Z obszernego hallu wiod\u0142y na pi\u0119tro schody \u201ezas\u0142ane dywanem\u201d. Mieszka\u0142 \u201ez pi\u0119kn\u0105 \u017con\u0105 i figlarnym synkiem\u201d, wygl\u0105da\u0142 \u201esilnie i zdrowo\u201d. Nachalnik zwierzy\u0142 si\u0119, \u017ce na dobrobyt pozwala mu \u201epoka\u017any spadek\u201d wytargowany od rodziny, a nie tw\u00f3rczo\u015b\u0107. Przyzna\u0142: \u2013 \u201ePisz\u0119 du\u017co za du\u017co\u201d. A autor reporta\u017cu skwitowa\u0142 to tak: \u201eHojnie p\u0142ac\u0105 w \u017cydowskich dziennikach ameryka\u0144skich, bo polskie ksi\u0105\u017cki niewiele przynosz\u0105 mu dochodu\u201d. By\u0142y z\u0142odziej, teraz cz\u0142onek Zwi\u0105zku Pisarzy \u017bydowskich, poskar\u017cy\u0142 si\u0119, \u017ce m\u0142ody redaktor \u201eNaszego Przegl\u0105du\u201d odpytywa\u0142 go \u201ejak przed s\u0105dem\u201d. \u2013 \u201eCzy jak pan widzi cudzy pugilares, zegarek, nie przychodzi panu na my\u015bl?\u201d \u2013 \u201eNie\u201d \u2013 zdenerwowa\u0142 si\u0119 i zapyta\u0142: \u2013 \u201eA panu?\u201d. Kiedy Farbarowicz odprowadza\u0142 go\u015bci do kolejki, przechodnie k\u0142aniali mu si\u0119 z szacunkiem, on uprzejmie oddawa\u0142 uk\u0142ony. \u201eJest nadzieja \u2013 napisa\u0142 autor \u201eWiadomo\u015bci Literackich\u201d \u2013 \u017ce z czasem pan Ignacy (pod takim imieniem znano go w Otwocku \u2013 przyp. A.G.), bur\u017cuj, zostanie wybrany \u0142awnikiem rady miejskiej, a mo\u017ce nawet burmistrzem\u2026\u201d. Mo\u017ce i zosta\u0142by \u0142awnikiem albo burmistrzem, ale wybuch\u0142a wojna. W otwockim archiwum s\u0105 dokumenty posesji przy ulicy Warszawskiej 37 (informacja za tygodnikiem \u201eLinia\u201d), kt\u00f3rej w\u0142a\u015bcicielami byli Jakub i Chaim Randomi\u0144scy.<\/p>\n<h2 class=\"fc-block-heading\"><strong>\u015aMIER\u0106 W LESIE<\/strong><\/h2>\n<p>W ich domu lokal nr 9 od 10 listopada 1938 r. zajmowali Farbarowicz Icek Boruch z \u017con\u0105 Sar\u0105 i synem Samuelem. Tam mieszkali, gdy do Otwocka wkroczyli Niemcy. W \u017bydowskim Instytucie Historycznym znajduje si\u0119 wspomnienie rabina Szymona Huberbanda, kt\u00f3ry opisa\u0142, jak po podpaleniu przez Niemc\u00f3w synagogi, Randomi\u0144ski i Farbarowicz wynie\u015bli z niej zwoje Tory. To ma\u0142o prawdopodobne, cho\u0107 mo\u017cliwe, bo dom Randomi\u0144skich s\u0105siadowa\u0142 z synagog\u0105. Nast\u0119pnego dnia, oskar\u017ceni o ukrywanie broni, wraz z trzecim m\u0119\u017cczyzn\u0105 zostali zastrzeleni. Calel Perechodnik, \u017cydowski policjant w Otwocku, jest najbardziej wiarygodny, bo trzecim m\u0119\u017cczyzn\u0105 by\u0142 jego szwagier Wolf Nusfeld. Mia\u0142 on zakopa\u0107 \u201eskrzyni\u0119 z dynamitem\u201d.<\/p>\n<p>Prawdopodobnie Nusfeld, Farbarowicz i Randomi\u0144ski (Gerszon \u2013 wed\u0142ug Perechodnika) ukryli bro\u0144 porzucon\u0105 przez polskich \u017co\u0142nierzy. Zadenuncjowa\u0107 ich mia\u0142a Polka Bukojemska, kochanka \u017candarma Michelisa. M\u0119\u017cczy\u017ani musieli wykopa\u0107 sobie groby w lesie \u015br\u00f3dborowskim i tam zostali zamordowani. Rodziny dosta\u0142y zgod\u0119 na ekshumowanie i pochowanie ich na kirkucie w Anielinie, gdzie podobno nawet postawiono tablice nagrobne. Nikt nie pr\u00f3bowa\u0142 odszuka\u0107 macewy z grobu Nachalnika. Po by\u0142ym z\u0142odzieju i buntowniku Farbarowiczu- -Nachalniku zosta\u0142y tylko ksi\u0105\u017cki i miejsce (jednak) w historii literatury.<\/p>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Urke Nachalnik, najs\u0142ynniejszy \u017cydowski gangster II RP, buntowa\u0142 si\u0119 przeciwko w\u0142asnej religii, rodzinie i normom obyczajowym. Jego ksi\u0105\u017cki udowadniaj\u0105, \u017ce i my mieli\u015bmy swoich twardych \u017byd\u00f3w. Jak si\u0119 nazywacie? \u2013 magister Stanis\u0142aw Kowalski zapyta\u0142 m\u0119\u017cczyzn\u0119 w wi\u0119ziennym szarym drelichu. \u2013 Icek Farbarowicz, ale wo\u0142aj\u0105 na mnie Nachalnik \u2013 us\u0142ysza\u0142. Wi\u0119zie\u0144 nosi\u0142 okulary, co by\u0142o rzadko\u015bci\u0105 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":0,"featured_media":3690,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"footnotes":""},"categories":[10],"tags":[],"miestas":[],"class_list":["post-3689","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-mokslas"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3689","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3689"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3689\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3690"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3689"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3689"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3689"},{"taxonomy":"miestas","embeddable":true,"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/miestas?post=3689"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}