{"id":8120,"date":"2026-04-18T19:07:01","date_gmt":"2026-04-18T19:07:01","guid":{"rendered":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/2026\/04\/18\/32-letnia-nauczycielka-poszla-na-front-jako-mezczyzna-dostala-virtuti-militari\/"},"modified":"2026-04-18T19:07:01","modified_gmt":"2026-04-18T19:07:01","slug":"32-letnia-nauczycielka-poszla-na-front-jako-mezczyzna-dostala-virtuti-militari","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/2026\/04\/18\/32-letnia-nauczycielka-poszla-na-front-jako-mezczyzna-dostala-virtuti-militari\/","title":{"rendered":"32-letnia nauczycielka posz\u0142a na front jako m\u0119\u017cczyzna. Dosta\u0142a Virtuti Militari"},"content":{"rendered":"<p><span class=\"block text-neutral-6000 font-semibold prose-md !max-w-screen-md lg:prose-lg mx-auto dark:prose-dark prose-li:my-0\">Gdyby prof. Zygmuntowi Kami\u0144skiemu powiedziano, \u017ce je\u017celi natychmiast nie pojedzie do domu, to jego ukochana \u017cona Zofia zostawi 4-letni\u0105 c\u00f3reczk\u0119 pod opiek\u0105 siostry i zostanie\u2026 u\u0142anem, to \u015bmia\u0142by si\u0119 d\u0142ugo i serdecznie. A autora wie\u015bci wys\u0142a\u0142by do diab\u0142a albo do zak\u0142adu dla psychicznie chorych.<\/span><\/p>\n<div id=\"single-entry-content\" class=\"prose prose-md !max-w-screen-md lg:prose-lg mx-auto dark:prose-dark lg:prose-li:my-1 prose-li:marker:text-primary-500 sm:prose-li:marker:text-primary-500 prose-figcaption:!text-sm prose-figcaption:text-right prose-figcaption:px-2 prose-figcaption:!mt-2 prose-figcaption:line-clamp-3\">\n<p>W pa\u017adzierniku 1915 roku \u2013 zaniepokojony brakiem korespondencji od \u017cony \u2013 prof. Kami\u0144ski przerywa organizowanie Wydzia\u0142u Architektury Politechniki Warszawskiej i podejmuje starania o przepustk\u0119 do podlubelskich Lesiec. Tutaj, kompletnie os\u0142upia\u0142y, dowiaduje si\u0119, \u017ce miesi\u0105c wcze\u015bniej \u017cona malarka zaci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 do II Brygady Legion\u00f3w Polskich. Pocz\u0105tkowo zamierza\u0142a wst\u0105pi\u0107 do kawalerii I Brygady, bowiem \u201epodoba\u0142a si\u0119 jej \u2013 jak wyznaje siostra \u2013 wysoka czapka u\u0142a\u0144ska\u201d, ale porucznik Boczarski z Komendy Legion\u00f3w drog\u0105 s\u0142u\u017cbow\u0105 skierowa\u0142 podanie bezpo\u015brednio na front. Lubelski krawiec wojskowy uszy\u0142 mundur, siostry zakupi\u0142y kawaleryjskie buty, czapk\u0119 u\u0142a\u0144sk\u0105, bielizn\u0119. Pod no\u017cyczkami zgin\u0119\u0142y loki ochotniczki, a ostrzy\u017cenie g\u0142owy maszynk\u0105, przy samej sk\u00f3rze, radykalnie za\u0142atwi\u0142o spraw\u0119. Kilka dni p\u00f3\u017aniej w dokumentach podr\u00f3\u017cy pojawia si\u0119 \u201eZygmunt Tar\u0142o\u201d; to b\u0119dzie imi\u0119 i nazwisko Zofii z Trzci\u0144skich Kami\u0144skiej w Legionach\u2026 Analizuj\u0105c pomys\u0142 \u017cony, profesor Kami\u0144ski przypomina sobie \u201ejej ogromn\u0105 wra\u017cliwo\u015b\u0107, kra\u0144cowo\u015b\u0107 w s\u0105dach i post\u0119powaniu, temperament, \u0142atwo poddaj\u0105cy si\u0119 nastrojom, oraz nieust\u0119pliwo\u015b\u0107 w powzi\u0119tych postanowieniach\u201d. Z aluzji szwagierki wynika jednak, \u017ce Zofia zg\u0142osi\u0142a si\u0119 w zast\u0119pstwie m\u0119\u017ca \u2013 profesora, kt\u00f3ry kiedy\u015b napomkn\u0105\u0142, \u017ce p\u00f3jdzie do legion\u00f3w, a nast\u0119pnie o tym zapomnia\u0142\u2026<\/p>\n<div class=\" min-h-[370px] mb-[20px] cbad\"><ins class=\"staticpubads89354\" data-sizes-desktop=\"video\" data-sizes-mobile=\"video\" data-slot=\"1\"><\/ins><\/div>\n<h2 class=\"fc-block-heading\">SANITARIUSZ-KA<\/h2>\n<p>W tym czasie, kiedy profesor Kami\u0144ski martwi si\u0119 o \u017con\u0119, z Wo\u0142ynia jedzie do \u0141odzi list Marii B\u0142aszczyk. Znikn\u0119\u0142a z domu kilka miesi\u0119cy wcze\u015bniej. W\u015bciekli na ni\u0105 rodzice nie odpowiadaj\u0105 na kolejne listy. \u201eNie wiem wprawdzie, dlaczego jestem opuszczona, \u017ce nawet o kilka s\u0142\u00f3w nie mog\u0119 si\u0119 doprosi\u0107, bo najbardziej by\u0142o mi przykro, gdy nasz p\u00f3\u0142batalion mia\u0142 wychodzi\u0107 na lini\u0119 \u2013 wszyscy otrzymali listy albo karty z ostatniej poczty. A mnie szcz\u0119\u015bcie nie spotka\u0142o \u2013 pisze c\u00f3rka. \u2013 W ostatniej chwili przed odjazdem z Kr\u00f3lestwa sta\u0142am oparta o karabin, my\u015bla\u0142am o Was, ale mnie jako \u017co\u0142nierzowi nie wolno si\u0119 rozczula\u0107. Co s\u0142ycha\u0107 w domu \u017ce\u015bcie tak o mnie zapomnieli. \u017bem wysz\u0142a z domu bez opowiedzenia si\u0119, to trudno, bo zdarzaj\u0105 si\u0119 takie chwile, \u017ce trzeba i\u015b\u0107 za g\u0142osem w\u0142asnego sumienia. Wi\u0119c prosz\u0119 Rodzic\u00f3w nie mie\u0107 do mnie \u017cadnej urazy, bo i ja czuj\u0119 si\u0119 jako Polka wzgl\u0119dem ojczyzny naszej. A teraz donosz\u0119 Wam, \u017ce jestem ranna w nog\u0119 lekko; pisz\u0119 obecnie list z izby chorych [\u2026] Dowiedzia\u0142am si\u0119 od \u017banetty, \u017ce Mama pos\u0105dza pani\u0105 Kapustow\u0105, \u017ce ona mnie nam\u00f3wi\u0142a do tego [s\u0142u\u017cby w wojsku \u2013 dop. SMJ], ale to jest zupe\u0142nie wykluczone, bo ja bez \u017cadnej namowy to uczyni\u0142am\u2026\u201d.<\/p>\n<div class=\" min-h-[370px] mb-[20px] cbad\"><ins class=\"staticpubads89354 min-h-[370px] mb-[20px]\" data-sizes-desktop=\"728x90,750x100,750x200,750x300\" data-sizes-mobile=\"300x250,336x280,360x300\" data-slot=\"2\"><\/ins><\/div>\n<p>Wkr\u00f3tce po napisaniu tych zda\u0144 do kolejnego natarcia pod Bie\u0142gowem na Wo\u0142yniu ruszaj\u0105 kompanie drugiego pu\u0142ku piechoty. Masakruje legionist\u00f3w ogie\u0144 z dzia\u0142. Straty si\u0119gaj\u0105 50 proc. stanu kompanii szturmowych. Nie wszystkich poleg\u0142ych mo\u017cna nawet zawie\u017a\u0107 na cmentarz w Wo\u0142czecku. \u201eW rowie, przy okopie \u2013 zapami\u0119ta dr Antoni Stefanowski \u2013 koledzy chowaj\u0105 Jana Tadeusza Zaleskiego, stawiaj\u0105c na jego grobie skromny krzy\u017cyk, wi\u0105zany telefonicznym drutem. Zawieszaj\u0105 sznur koralik\u00f3w\u201d.<\/p>\n<p>Wspominaj\u0105c dziewczyn\u0119, oficer kancelaryjny Bertold Merwin z naciskiem podkre\u015bla, \u017ce by\u0142a nie sanitariuszk\u0105, ale sanitariuszem. \u201eNikt w Janie Tadeuszu Zaleskim z 9. kompanii, nosz\u0105cym na plecach tornister i ci\u0119\u017ckie t\u0142umoki \u017co\u0142nierza sanitarnego, przybranym w szary mundurek polowy, z bagnetem u boku \u2013 nie by\u0142by pozna\u0142 m\u0142odziutkiej, pi\u0119knej panny B\u0142aszczyk\u00f3wnej z \u0141odzi, kt\u00f3ra w lecie zaci\u0105gn\u0119\u0142a si\u0119 do Legion\u00f3w i wytrwale ci\u0119\u017cko pracowa\u0142a w swym przedziale s\u0142u\u017cbowym. Tylko kilku wtajemniczonych wiedzia\u0142o, \u017ce Zaleski to wcale nie Zaleski, jeno m\u0142oda dziewczyna. A kto nie wiedzia\u0142, ten po zachowaniu si\u0119 Zaleskiego nie m\u00f3g\u0142 tego pozna\u0107\u201d.<\/p>\n<div class=\" min-h-[370px] mb-[20px] cbad\"><ins class=\"staticpubads89354 min-h-[370px] mb-[20px]\" data-sizes-desktop=\"728x90,750x100,750x200,750x300\" data-sizes-mobile=\"300x250,336x280,360x300\" data-slot=\"3\"><\/ins><\/div>\n<p>W \u017cadnym ze znanych mi zbior\u00f3w fotograficznych nie natrafi\u0142em na zdj\u0119cie Marii B\u0142aszczyk. W Centralnym Archiwum Wojskowym przetrwa\u0142o natomiast do dzisiaj kilka dokument\u00f3w, m.in. wniosek o odznaczenie Krzy\u017cem Niepodleg\u0142o\u015bci. \u201ePomimo m\u0142odego wieku i p\u0142ci wst\u0119puje do Legion\u00f3w polskich w 1915 r. i wraz z uzupe\u0142nieniem z miasta \u0141odzi wychodzi na bukowi\u0144ski teren walk II brygady\u201d \u2013 mo\u017cna przeczyta\u0107 w \u201eszczeg\u00f3\u0142owym uzasadnieniu\u201d tego wniosku dla \u201e\u015bp. Marii B\u0142aszczyk, c\u00f3rki Tomasza, urodzonej 20 maja 1898 roku, a w Legionach \u2013 pod pseudonimem Stanis\u0142aw Zaleski \u2013 s\u0142u\u017c\u0105cej od 16 lipca 1915 r.\u201d. S\u0142owa \u201eStanis\u0142aw Zaleski\u201d dopisano pi\u00f3rem obok nazwiska, ale nie ma w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce to wniosek o po\u015bmiertne odznaczenie uczennicy z \u0141odzi, w innych \u017ar\u00f3d\u0142ach nazywanej \u201eJanem Tadeuszem Zaleskim\u201d. \u201eRanna pod Rara\u0144cz\u0105, po wyj\u015bciu ze szpitala trafi\u0142a do 9. kompanii 2. pu\u0142ku piechoty \u2013 i zgin\u0119\u0142a 3 listopada 1915 r. \u00bbw wyniku ci\u0119\u017ckiego postrza\u0142u, w chwili, gdy nios\u0142a pomoc rannym kolegom. Pochowana w Lisowie pod pseudonimem Zaleskiego Stanis\u0142awa\u00ab\u201d.<\/p>\n<div class=\" min-h-[370px] mb-[20px] cbad\"><ins class=\"staticpubads89354 min-h-[370px] mb-[20px]\" data-sizes-desktop=\"728x90,750x100,750x200,750x300\" data-sizes-mobile=\"300x250,336x280,360x300\" data-slot=\"4\"><\/ins><\/div>\n<p>Nie znamy odpowiedzi na pytanie, jak d\u0142ugo rozpatrywano by wniosek o Krzy\u017c Niepodleg\u0142o\u015bci dla \u015bp. Marii B\u0142aszczyk\u00f3wny, gdyby nie przewidziane na 19 kwietnia 1931 r. wr\u0119czenie sztandaru \u0142\u00f3dzkiemu oddzia\u0142owi Zwi\u0105zku Legionist\u00f3w Polskich. Zaniepokojeni milczeniem w\u0142adz wojskowych kombatanci ZLP naciskaj\u0105 na b. legionowego zwierzchnika sanitariuszki, w czasie walk na Wo\u0142yniu lekarza II Brygady, a obecnie ordynatora sto\u0142ecznego szpitala Dzi\u0119ci\u0105tka Jezus Antoniego Stefanowskiego.<\/p>\n<p>W marcu do Warszawy trafia ponaglenie z informacj\u0105, \u017ce matk\u0105 chrzestn\u0105 sztandaru ma by\u0107 matka poleg\u0142ej sanitariuszki. \u0141\u00f3dzcy kombatanci \u2013 nie bez dumy, ale z odpowiednim naciskiem \u2013 dodaj\u0105 zdanie o zaplanowanym w czasie wr\u0119czania udziale \u201eszeregu os\u00f3b ze \u015bwiata wojskowego i ze sfer rz\u0105dowych\u201d. A tak\u017ce o zaproszeniu, przyj\u0119tym przez pani\u0105 Marsza\u0142kow\u0105 Pi\u0142sudsk\u0105\u2026<\/p>\n<p>Informacja o \u015bmierci legionistki z \u0141odzi trafia do pisanego z dnia na dzie\u0144 pami\u0119tnika Marii Wo\u0142oszynowskiej, przedstawiaj\u0105cej si\u0119 \u2013 dop\u00f3ki nie zosta\u0142a rozpoznana \u2013 jako \u201eAlfred Wo\u0142oszynowski\u201d. Sanitariuszka chodzi od sierpnia w mundurze strzeleckim, z przydzia\u0142em do III batalionu 2. pu\u0142ku piechoty Legion\u00f3w. S\u0142u\u017cb\u0119 zacz\u0119\u0142a od czerwonki, ale zaraz po wyzdrowieniu jedzie na front. I tam, mozolnie, dzie\u0144 po dniu zapisuje w pami\u0119tniku niemal ka\u017cde z wa\u017cniejszych \u2013 jej zdaniem \u2013 wydarze\u0144.<\/p>\n<p>\u201eDowiedzia\u0142am si\u0119 o \u015bmierci sanitariusza Zalewskiego t.j. Marji B\u0142aszczyk\u00f3wny, kt\u00f3ra zgin\u0119\u0142a na stanowisku, opatruj\u0105c rannego na przedpolu podczas bitwy\u201d \u2013 pisze 3 listopada. Z lektury pami\u0119tnika wida\u0107 raczej, \u017ce jego autorka jest w\u015bciek\u0142a na kapitana Trojanowskiego, kt\u00f3ry \u201ezapewne z powodu \u015bmierci B\u0142aszczyk\u00f3wny wyda\u0142 rozkaz, abym pozosta\u0142a w taborze. Aby nie siedzie\u0107 w taborze bezczynnie \u2013 pisze Wo\u0142oszynowska \u2013 postara\u0142am si\u0119 o zmian\u0119 rozkazu o tyle, \u017ce id\u0119 do pu\u0142kowego punktu opatrunkowego pod rozkazy dr. Stefanowskiego. Pracy mi nie zabraknie wobec blisko\u015bci frontu, ci\u0105g\u0142ego nap\u0142ywu rannych i obecno\u015bci tylko jednego sanitariusza\u201d.<\/p>\n<p>W kwietniu 1916 r. sanitariuszka Wo\u0142oszynowska dostaje szans\u0119 spokojniejszej i bardziej bezpiecznej s\u0142u\u017cby w szpitalu we Lwowie. 6 maja ucieka z powrotem na front. I dopiero rann\u0105 od\u0142amkami pocisku artyleryjskiego podczas walk w Krzemieniusze udaje si\u0119 prze\u0142o\u017conym wys\u0142a\u0107 do domu. \u201eZameldowa\u0142am si\u0119 do szpitala w Krakowie, okazuj\u0105c \u015bwiadectwo s\u0142u\u017cby, odbytej na froncie. W Krakowie korzysta\u0142am z serdecznej go\u015bciny p. dr Sikorskiej, gdy\u017c pieni\u0119dzy nie posiada\u0142am wcale, przeistoczy\u0142am si\u0119 w cywila\u201d \u2013 ko\u0144czy pami\u0119tnik 6 czerwca 1916 roku.<\/p>\n<h2 class=\"fc-block-heading\">NA PIERWSZEJ LINII<\/h2>\n<p>W pami\u0119tniku Wo\u0142oszynowskiej jest nazwisko, kt\u00f3rego nie powinien przeoczy\u0107 nikt, zainteresowany losami kobiet w legionowych maciej\u00f3wkach. 32-letnia nauczycielka Ludwika Daszkiewicz to najstarsza z legionistek. W 1914 r. idzie na front jako jedyna z maturzystek, kt\u00f3re wcze\u015bniej uczestniczy\u0142y w szkoleniu strzeleckim we Lwowie. W Karpatach jest sanitariuszem liniowym 1. Pu\u0142ku Piechoty Legion\u00f3w, znaj\u0105 j\u0105 jako Stanis\u0142awa Kepisza.<\/p>\n<p>\u201eDostaj\u0119 si\u0119 do niewoli rosyjskiej \u2013 mo\u017cna przeczyta\u0107 w napisanym przez ni\u0105 \u017cyciorysie \u2013 w liczbie oko\u0142o 150 je\u0144c\u00f3w (z powodu poddania si\u0119 dobrowolnego 28 p. p. austryjackiej nieprzyjacielowi). Dzi\u0119ki szlachetnej pomocy dr. kpt. Malczy\u0144skiego i opiece Komitetu Polskiego w Moskwie zaliczono mnie do wojsk austriackich, wyznaczonych do wymiany z Rosjanami i dnia 14 lipca 1916 stan\u0119\u0142am z powrotem w s\u0142u\u017cbie liniowej 10 kompanii 2 p.p. Legion\u00f3w. Chybiony strza\u0142 powoduje szpital i urlop od 19 pa\u017adziernika do 10 grudnia\u201d.<\/p>\n<p>W grudniu Stanis\u0142aw Kepisz otrzymuje przydzia\u0142 do s\u0142u\u017cby sanitarnej i w 4. p.p. Legion\u00f3w kieruje pu\u0142kow\u0105 sal\u0105 chorych. Awansuje do stopnia sier\u017canta. Po wcieleniu do c.k. armii prowadzi sal\u0119 chorych jednostek austriackich. 19 listopada 1918 roku sier\u017cant Daszkiewicz\u00f3wna (ju\u017c nie Stanis\u0142aw Kepisz) melduje si\u0119 w 4. Pu\u0142ku Piechoty Wojska Polskiego w Krakowie i poci\u0105giem sanitarnym rusza na front ukrai\u0144ski. 13 grudnia \u2013 wiadomo: feralny \u2013 przynosi jej niewol\u0119, tym razem ukrai\u0144sk\u0105. Ale tylko na kilkana\u015bcie godzin\u2026<\/p>\n<p>\u201eNadzwyczaj odwa\u017cna, bardzo wytrwa\u0142a, bardzo pracowita, oddawa\u0142a zawsze olbrzymie us\u0142ugi oddzia\u0142owi \u2013 pisz\u0105 prze\u0142o\u017ceni w opinii s\u0142u\u017cbowej. \u2013 Jako sanitariuszka znajdowa\u0142a si\u0119 zawsze w pierwszej linii, daj\u0105c \u017co\u0142nierzom przyk\u0142ad wielkiej odwagi i po\u015bwi\u0119cenia, spe\u0142niaj\u0105c z wielk\u0105 sumienno\u015bci\u0105 swe obowi\u0105zki [\u2026]. W czasie walk z konn\u0105 armi\u0105 Budionnego dowozi\u0142a stale do pierwszej linii prowianty. Pozostaj\u0105c za\u015b z \u017co\u0142nierzami zagrzewa\u0142a ich do wytrwania [\u2026]. W okresie walk majowych w 1920 roku nad Berezyn\u0105, wioz\u0105c towar do pierwszej linii, znalaz\u0142a si\u0119 nagle [\u2026] w silnym ogniu karabinowym. Przestraszony wo\u017anica pozostawi\u0142 w\u00f3z, konia i uciek\u0142. Nie straci\u0142a jednak przytomno\u015bci i zimnej krwi, a zorientowawszy si\u0119 w sytuacji, sama kieruj\u0105c ko\u0144mi, wyprowadzi\u0142a w\u00f3z z ognia, banda\u017cuj\u0105c po drodze dw\u00f3ch ci\u0119\u017cko rannych \u017co\u0142nierzy i zabieraj\u0105c ich ze sob\u0105\u201d. 2 lata p\u00f3\u017aniej podporucznik Ludwika Daszkiewicz\u00f3wna ko\u0144czy s\u0142u\u017cb\u0119 w Wojsku Polskim. Z licznymi medalami, Krzy\u017cem Walecznych i Krzy\u017cem Orderu Virtuti Militari.<\/p>\n<h2 class=\"fc-block-heading\">HAREMU NIE POTRZEBUJEMY<\/h2>\n<p>Frontowi koledzy wtr\u0105caj\u0105 do swych wspomnie\u0144 komentarze o zachowaniu si\u0119 kobiet, z kt\u00f3rymi razem byli w okopach. Tadeusz Len z 4. pu\u0142ku piechoty kilkakrotnie wraca do Natalii Grudzi\u0144skiej i Marii Zdziarskiej. Bo jak zapomnie\u0107 dzie\u0144, w kt\u00f3rym Grudzi\u0144ska podczas walk o \u0141osko biegnie do \u201euziemionych\u201d na swoich pozycjach \u017co\u0142nierzy i \u201enie zwa\u017caj\u0105c na ostrza\u0142, ka\u017cdemu z le\u017c\u0105cych przyk\u0142ada w plecy czy ty\u0142ek swoim s\u0119katym kijem, a krzykiem zmusza do natarcia\u201d? Jak nie pochwali\u0107 Marii Zdziarskiej, kt\u00f3ra le\u017c\u0105cemu we wn\u0119ce oficerowi zaczyna co\u015b meldowa\u0107, a porucznik Tadeusz Len \u201epodniesionym g\u0142osem\u201d\u2013 to jego s\u0142owa \u2013 zmusza sanitariuszk\u0119 \u201ea\u017ceby przynajmniej przykucn\u0119\u0142a za nasypem, je\u017celi nie chce si\u0119 po\u0142o\u017cy\u0107 na ziemi\u0119, poniewa\u017c nie mam ochoty niepotrzebnie przez ni\u0105 oberwa\u0107. Po kr\u00f3tkim wahaniu przykl\u0119k\u0142a i doko\u0144czy\u0142a meldunek. Zauwa\u017cy\u0142em w\u00f3wczas pod zawini\u0119tymi r\u0119kawami bluzy wojskowej jej zakrwawione r\u0119ce i spalone ze zm\u0119czenia usta. \u017bal mi si\u0119 jej bardzo zrobi\u0142o i jednocze\u015bnie szalenie mi zaimponowa\u0142a bohaterskim zachowaniem i zimn\u0105 krwi\u0105. Doszed\u0142em do przekonania, \u017ce odwag\u0105 w takiej sytuacji nie m\u00f3g\u0142bym jej dor\u00f3wna\u0107\u2026\u201d.<\/p>\n<p>Pisz\u0105c o \u201elwowskich orl\u0119tach\u201d, Wac\u0142aw Lipi\u0144ski \u2013 jeden z uczestnik\u00f3w walk w obronie Lwowa \u2013 umieszcza na kartach wspomnie\u0144 Helen\u0119 Bujwid\u00f3wn\u0119, \u201et\u0119g\u0105 pannic\u0119 z seminarium nauczycielskiego, przed kt\u00f3r\u0105 mores czuj\u0105 towarzysze broni, jako \u017ce panna w potrzebie nie gorzej ni\u017c z kr\u00f3tkiego manlichera [karabinka \u2013 przyp. red.] potrafi\u0142a wygarn\u0105\u0107 i w pysk\u201d\u2026 Niekt\u00f3rzy z zagranicznych dziennikarzy tak\u017ce zauwa\u017caj\u0105 kobiety w szeregach Wojska Polskiego. 21 lipca 1920 r. brytyjski \u201eThe Times\u201d drukuje artyku\u0142 o broni\u0105cym Wilna Batalionie Kobiecym, dowodzonym przez 25-letni\u0105 oficer Goesz [jak przekr\u0119cono nazwisko porucznik Wandy Gertz \u2013 przyp. SMJ], kt\u00f3ra ma za sob\u0105 \u201eromantyczn\u0105 karier\u0119 wojskow\u0105. W latach 1914\u2013 \u20131915, przebrana za ch\u0142opca, sp\u0119dzi\u0142a 8 miesi\u0119cy w oddziale artylerii na froncie Galicyjskim pod komend\u0105 Pi\u0142sudskiego. Ubrana by\u0142a w obowi\u0105zuj\u0105cy mundur Batalionu Kobiecego czyli \u017cakiet koloru khaki, niebiesk\u0105 sp\u00f3dnic\u0119, ciasno przylegaj\u0105c\u0105 czapk\u0119 i buty z cholewami. Niekt\u00f3re z jej podw\u0142adnych by\u0142y bose\u201d.<\/p>\n<p>Nie ma w tej informacji ani s\u0142owa przesady. Maria Zdziarska z 4 p. p. Legion\u00f3w wspomina, \u017ce wiele kilometr\u00f3w przemaszerowa\u0142a boso, bowiem po zniszczeniu but\u00f3w wszystkie jej przydzielane by\u0142y o kilka numer\u00f3w za du\u017ce i obciera\u0142y nogi do krwi. I kto wie, jak d\u0142ugo chodzi\u0142aby boso, gdyby but\u00f3w nie przys\u0142ano jej z domu. Bardziej od swoich obtartych st\u00f3p zmartwi j\u0105 rozmowa z kapitanem \u2013 szefem s\u0142u\u017cby sanitarnej w grupie p\u0142k. Rybaka.<\/p>\n<p>\u2013 Haremu w wojsku nie potrzebujemy \u2013 powiedzia\u0142 pewnego dnia kpt. Go\u017adziejewski, odmawiaj\u0105c ochotniczce przydzia\u0142u do kompanii frontowej. \u201eOburzy\u0142o mi\u0119 to do \u017cywego tem bardziej \u2013 nie ukrywa rozgoryczenia doktor Maria Zdziarska \u2013 \u017ce szef sanitarny grupy widzia\u0142 moj\u0105 prac\u0119 w Kijowie, za kt\u00f3r\u0105 dwukrotnie dosta\u0142am pochwa\u0142\u0119 i awans na kaprala\u2026\u201d.<\/p>\n<h2 class=\"fc-block-heading\">W SZPONACH BIERUTA<\/h2>\n<p>R\u00f3\u017cnie potoczy\u0142o si\u0119 \u017cycie \u201elegunek\u201d, czyli \u017co\u0142nierek z Legion\u00f3w w II Rzeczypospolitej. \u201eOla\u201d \u2013 Aleksandra Szczerbi\u0144ska zrobi\u0142a \u2013 je\u015bli tak mo\u017cna powiedzie\u0107 \u2013 najwi\u0119ksz\u0105 karier\u0119; po\u015blubi\u0142a bowiem J\u00f3zefa Pi\u0142sudskiego i urodzi\u0142a mu dwie c\u00f3rki. Zofia z Trzci\u0144skich Kami\u0144ska, czyli u\u0142an \u201eTar\u0142o\u201d, projektowa\u0142a monety i\u2026 pomniki, zdobywa\u0142a medale na zagranicznych wystawach. Powstania Warszawskiego nie prze\u017cy\u0142a kpt. Stefania Kudelska, w okresie mi\u0119dzywojennym senator i pose\u0142 na Sejm. Zofia Genowefa Jaxa-Bykowska (razem z c\u00f3rk\u0105 i m\u0119\u017cem) i Helena Gnoi\u0144ska, obie z AK-owskiej konspiracji, zosta\u0142y przez Niemc\u00f3w rozstrzelane w zbiorowych egzekucjach.<\/p>\n<p>Wanda Gertz i Zofia Frani\u00f3wna w AK organizowa\u0142y oddzia\u0142y \u017ce\u0144skiej dywersji, wysadza\u0142y tory, a nast\u0119pnie walczy\u0142y w Powstaniu Warszawskim. Major Gertz zosta\u0142a na emigracji i po wojnie pracowa\u0142a m.in. w kuchni jednej z londy\u0144skich restauracji. Major Frani\u00f3wn\u0119, ps. \u201eDoktor\u201d, w PRL za dzia\u0142alno\u015b\u0107 niepodleg\u0142o\u015bciow\u0105 skazano na 12 lat wi\u0119zienia. Awansowana do stopnia ppor. Ludwika Kepisz-Daszkiewicz (kawaler wielu odznacze\u0144, m.in. orderu Virtuti Militari) wysz\u0142a za m\u0105\u017c za rolnika i do ko\u0144ca \u017cycia nie mog\u0142a wybrn\u0105\u0107 z biedy. Olga Stawecka, jedna z najbardziej znanych komendantek Ochotniczej Legii Kobiet, zdecydowa\u0142a si\u0119 w 1924 r. wst\u0105pi\u0107 do serafitek. Maria Wittek, oficer AK, jako pierwsza w historii Wojska Polskiego kobieta w maju 1991 r. zosta\u0142a mianowana genera\u0142em brygady. Jej pomnik ods\u0142oni\u0119to w Warszawie w kwietniu 2007 r.<\/p>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdyby prof. Zygmuntowi Kami\u0144skiemu powiedziano, \u017ce je\u017celi natychmiast nie pojedzie do domu, to jego ukochana \u017cona Zofia zostawi 4-letni\u0105 c\u00f3reczk\u0119 pod opiek\u0105 siostry i zostanie\u2026 u\u0142anem, to \u015bmia\u0142by si\u0119 d\u0142ugo i serdecznie. A autora wie\u015bci wys\u0142a\u0142by do diab\u0142a albo do zak\u0142adu dla psychicznie chorych. W pa\u017adzierniku 1915 roku \u2013 zaniepokojony brakiem korespondencji od \u017cony \u2013 [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":0,"featured_media":8121,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_acf_changed":false,"footnotes":""},"categories":[10],"tags":[],"miestas":[],"class_list":["post-8120","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-mokslas"],"acf":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8120","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=8120"}],"version-history":[{"count":0,"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/8120\/revisions"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/8121"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=8120"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=8120"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=8120"},{"taxonomy":"miestas","embeddable":true,"href":"https:\/\/cp.snarskis.lt\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/miestas?post=8120"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}