Rosół z grilla idealnie pasuje do sezonu ogrodowego, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by przygotować go także wtedy, gdy po prostu masz ochotę na zupę o głębszym, bardziej wyrazistym smaku. Sekret jest prosty: mięso i część warzyw najpierw porządnie się rumienią nad ogniem, a dopiero później trafiają do garnka. Dzięki temu wywar wychodzi ciemniejszy, mocniej aromatyczny i wyraźnie pełniejszy.
Taki rosół ma delikatnie dymną nutę, piękny złocisty kolor oraz głębię, która zwykle kojarzy się z wielogodzinnym, bardzo starannym gotowaniem. Wszystko to można uzyskać bez skomplikowanych trików – wystarczy etap grillowania składników.
W klasycznym rosole smak buduje się powoli: poprzez długie gotowanie mięsa, kości i warzyw. W wersji grillowanej dochodzi jednak kluczowy element, czyli przypieczenie składników przed gotowaniem. To właśnie ono odpowiada za intensywniejszy aromat i ciemniejszą barwę zupy.
Przyrumieniona cebula nadaje wywarowi ładny kolor, a grillowana marchew i pietruszka wnoszą lekką słodycz oraz bardziej zdecydowany posmak. Z kolei mięso, które miało kontakt z ogniem, oddaje do rosołu nie tylko tłustość i esencję, ale też wyraźniejszy, „mięsny” aromat.
W tej wersji świetnie sprawdza się połączenie kurczaka i wołowiny. Kurczak tworzy delikatniejszą bazę, a wołowina pogłębia smak i nadaje zupie bardziej konkretny charakter. Jest jednak jedna zasada, o której warto pamiętać: rosół z grilla powinien gotować się bardzo spokojnie. Gwałtowne wrzenie sprawi, że stanie się mętny i straci część swojej elegancji.
Składniki:
Sposób przygotowania:
Leave a Reply