Spis treści:
-
Nawożenie cebuli w czerwcu – czego potrzebuje najbardziej?
-
Domowe i naturalne sposoby na dokarmianie cebuli pod koniec wiosny
-
Jak prawidłowo podlewać cebulę po nawożeniu?
Nawożenie cebuli w czerwcu – czego potrzebuje najbardziej?
W zależności od fazy rozwoju cebuli należy dostosować jej nawożenie tak, by dostarczyć, jak najwięcej niezbędnych składników. Zazwyczaj w połowie czerwca ma ona już wykształcony szczypior i formuje coraz większe cebule. Dlatego lepiej ograniczyć ilość azotu, a skupić się na innych, kluczowych pierwiastkach.
Bardzo ważny jest fosfor, który odpowiada za dojrzewanie warzyw, a także zdrowy wzrost ich systemów korzeniowych. Jego niedobory opóźniają zbiory, a także prowadzą do jasnych odbarwień na szczypiorze. Jeszcze ważniejszy jest potas, czyli jeden z głównych składników odpowiadających za rozwój cebul. Wspomaga gospodarkę wodną i transport asymilatów. Odpowiada za jakość plonów, które po dostarczeniu potasu stają się bardziej soczyste i odporne na stresy wywołane głównie przez warunki pogodowe oraz ataki chorób.
Nie wolno też zapominać o mikroelementach. Powinno ich być mniej, ale których niedobory mogą prowadzić do poważnych problemów w uprawie cebuli. Szczególnie istotny jest wapń, uczestniczący we wzroście rośliny. Wpływa przede wszystkim na turgor, czyli jędrność tkanek, a także poprawia późniejsze przechowywanie zbiorów i przedłuża ich trwałość.
Domowe i naturalne sposoby na dokarmianie cebuli pod koniec wiosny
Cebulę w czerwcu najlepiej nawozić naturalnymi składnikami. Niektóre mieszanki możesz przygotować samodzielnie. Przykładowo świetnie sprawdzi się gnojówka ze skrzypu. Żeby ją zrobić, musisz zebrać 1 kg ziela i zalać go 10 litrami wody. Przykryj całość i odstaw na 2-4 tygodnie, aż roztwór ściemnieje i przestanie się pienić, pamiętając o codziennym mieszaniu. Po tym czasie rozcieńcz gnojówkę w proporcji 1:10 z wodą i podlewaj cebulę raz na 1-2 tygodnie.
Naturalnym źródłem potasu i fosforu będzie również gnojówka ze skórek banana, którą przygotowuje się w bardzo podobny sposób. Trzeba pokroić skórki z 2-3 bananów, zalać je litrem wody i odstawić na 2-3 dni. Takim ekstraktem można podlewać cebulę od razu, ważne jednak, by zużyć go w ciągu 48 godzin. Na uprawę dobrze wpływają również roztwory z czosnku oraz łupin cebuli, które nie tylko odżywiają grządki, ale też mogą częściowo ograniczać ryzyko pojawienia się chorób grzybowych.
Jednym z najlepszych środków do zastosowania będzie obornik granulowany. Jego skład jest bardzo dobrze zbilansowany. Zawiera mniejsze dawki azotu oraz więcej potasu, fosforu i substancji organicznych. Obornik należy rozsypać na powierzchni gleby wokół cebuli. Nie musisz się martwić, jeśli dotknie podstawy rośliny, ponieważ nie stwarza dla niej zagrożenia. Działanie obornika jest stopniowe. Podczas podlewania lub opadów deszczu będzie uwalniał składniki odżywcze do podłoża i wzmacniał uprawę bez ryzyka przenawożenia.
Jak prawidłowo podlewać cebulę po nawożeniu?
Wiele nawozów nie zadziała tak efektownie bez odpowiedniego podlewania. To szczególnie ważne w przypadku preparatów granulowanych, które uwalniają składniki znacznie szybciej pod wpływem wody. Wtedy transportuje ona związki do głębszych warstw gleby, bezpośrednio do korzeni. Podlewanie zaraz po nawożeniu zmniejsza też ryzyko zasolenia wierzchnich warstw podłoża, ponieważ nawóz nie zalega na powierzchni przez dłuższy czas.
Podczas podlewania cebuli unikaj moczenia szczypioru. Duża wilgotność na liściach znacznie zwiększa ryzyko rozwoju chorób grzybowych. Zabieg wykonuj zawsze rano lub wieczorem. W pełnym słońcu woda zacznie szybko wyparowywać z ziemi.
Woda jest niezbędna do wytwarzania zdrowych i soczystych cebul. W trakcie intensywnego wzrostu roślin, czyli na przełomie wiosny i lata, uprawa potrzebuje podlewania co 2-3 dni – chociaż wiele zależy od warunków pogodowych. Do połowy lipca dostarczaj cebuli wodę, gdy wierzchnia warstwa gleby przeschnie. Uważaj jednak na przelanie, objawiające się żółknięciem końcówek szczypioru oraz miękkimi szyjkami. Może ono prowadzić do wyraźnego uszczuplenia zbiorów.
Źródło: deccoria.pl





Leave a Reply