Wątróbka przez lata miała opinię dania, które albo się uwielbia, albo omija szerokim łukiem. Dobrze przyrządzona potrafi jednak pozytywnie zaskoczyć: jest delikatna, wilgotna w środku i świetnie łączy się ze słodyczą podsmażonej cebuli. Najczęściej wybieram wątróbkę drobiową, bo przygotowuje się ją szybko i ma łagodniejszy smak niż wieprzowa czy wołowa.
Moczenie w mleku to prosty patent, który pomaga złagodzić smak podrobów i sprawia, że gotowe kawałki są przyjemniejsze w jedzeniu. Wątróbkę warto też osuszyć przed smażeniem – dzięki temu zamiast się dusić, szybko złapie rumianą skórkę. Solę ją dopiero pod koniec, ponieważ dodana wcześniej sól może sprawić, że stanie się twardsza.
Nie przepełniaj patelni – smaż wątróbkę partiami, aby wszystkie kawałki miały kontakt z dobrze rozgrzanym tłuszczem. Cebulkę przygotuj osobno, dzięki czemu będzie miękka, słodka i apetycznie złocista.
Składniki:
Sposób przygotowania:
Taką wątróbkę podaję z ziemniaczanym purée, kromkami pieczywa na zakwasie albo kaszą gryczaną. Dobrym dodatkiem będą również buraczki lub ogórki kiszone, które przyjemnie przełamią słodycz cebuli.
Leave a Reply